Kategorie dowcipów

Polecamy na poprawę humoru

Dowcipy i kawały - kategorie tematyczne

Humor na różne okazje

Internet to dziwka. Jest z tobą tylko wtedy gdy płacisz.

Zofia po dwóch tygodniach diety zrzuciła wagę. Z ósmego piętra.

Po tym, jak wnuczka wydoiła krowę w dwie minuty babcia nabrała podejrzeń, że ta wcale nie pracuje w mieście jako nauczycielka...

Dowcipy i kawały na najbliższe okazje - bądź na bieżąco!

Walentynki. Apteka:
- Dzień dobry.
- Skończyły się!

1. Kot zawsze spada na 4 łapy.
2. Kromka chleba zawsze spada masłem do dołu.
3. Przywiązujemy na plecach kota kromkę masłem w górę.
4. Otrzymujemy lewitujący układ do wykorzystania w szybkobieżnych pociągach.

Jedzcie dzieci!
Jedzcie, dzieci!

Pamiętaj o przecinkach, interpunkcja ratuje życie!

Jedzcie dzieci!
Jedzcie, dzieci!

Pamiętaj o przecinkach, interpunkcja ratuje życie!

Stoją dwie blondynki na przystanku i czekają na autobus. Autobus podjeżdża, a one podchodzą do drzwi kierowcy i jedna się pyta:
- Dojadę tym autobusem do Centrum?
- Nie - odpowiada kierowca.
- A ja?- pyta druga.

W pewnym mieście wynaleziono maszynę do wykrywania kłamstw.
Siada brunetka:
- Myślę że jestem zgrabna...
Zabiło ją. Siada ruda:
- Myślę że jestem mądra...
Zabiło ją. Siada blondynka:
- Myślę..
Zabiło ją.

Mąż do żony:
- Wiosna przyszła, taka piękna pogoda, a ty męczysz się myciem podłóg. Wyszłabyś lepiej na dwór i umyła samochód...

Najlepsze kawały i dowcipy - lista przebojów!

Jedzcie dzieci!
Jedzcie, dzieci!

Pamiętaj o przecinkach, interpunkcja ratuje życie!

Jedzcie dzieci!
Jedzcie, dzieci!

Pamiętaj o przecinkach, interpunkcja ratuje życie!

Czy zgadniesz imię kotka?

Czy zgadniesz imię kotka?

Posterunek policji, młoda pani oficer przesłuchuje starszą kobietę w charakterze podejrzanej w sprawie zabójstwa młodego chłopaka:
- Prosze opowiedzwieć jak to było - pyta policjantka.
- Wyszłam na spacer do parku, siadłam na ławce, zaczęłam karmić gołębie i ten młody kawaler się do mnie przysiadł - odpowiada drżącym głosem staruszka.
- I wystraszyła się pani, że chce panią zgwałcić i go pani uderzyła, tak?
- Nie, nie, to nie tak było.
- Więc, jak to było?
- I on jak się przysiadł, to się zaczął do mnie przysuwać...
- I bała się pani, że chce panią zgwałcić i go pani uderzyła, tak?
- Nie, nie, to nie tak było.
- No to niech pani mówi, co się stało.
- I on mi położył rękę na kolanie...
- I bała się pani, że chce panią zgwałcić i go pani uderzyła, tak?
- Nie, nie to nie tak było.
- No to niech pani mówi dalej.
- I zaczął tak przesuwać ręką po moim udzie.
- I bała się pani, że chce panią zgwałcić i go pani uderzyła, tak?
- Nie, nie!
- ...
- Drugą ręką złapał mnie za pierś!
- I bała...
- Nie, nie!!!
- ...?!
- No i on tak gładził ręką moje udo, już miał włożyć mi rękę za majtki, ja rozchyliłam na nogi, a on zabrał ręce, roześmiał się i zawołał: "prima aprilis babciu!". Więc zaje*ałam gnoja torbą z suchym chlebem dla gołębi!

Dowcipy dnia - codziennie coś na dobry humor!

Dobry sąsiad zawsze pożyczy, a sąsiadka da...

Co to jest nic?
- Pół litra na dwóch!

Po ogłoszeniu 10 przykazań Mojżesz uznał je za nieżyciowe i rzucił w przepaść.