Dowcipy na dobry humor!

Jak nazywa się mężczyznę półgłówka?
- Wyjątkowo inteligentny.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

- Twoja żona opowiada, ze kupisz jej na imieniny futro z norek...
- Aaaa, niech sobie opowiada...

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Podczas uroczystej akademii w dniu urodzin Hitlera dostarczono Stirlitzowi na salę depeszę. "Stirlitz, jesteście zwykła dupa!" - mogły odczytać zbyt ciekawe oczy. Ale tylko Stirlitz wiedział, że właśnie tego dnia otrzymał tytuł Bohatera Związku Radzieckiego.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

UWAGA! Mam prawko od tygodnia.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Wiadomości radia Erewań. W dniu dzisiejszym, na froncie sowiecko-chińskim doszło do wymiany ognia między patrolami. Zginęło 4 żołnierzy radzieckich i 0,5 hektara chińczyków.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

- Ty Zeflik, wczoraj żech sie dopiero w Krakowie dowiedzioł jako jest różnica między teściem a teściową.
- No to powiedz mi gibko!
- No ta, że teść przychodzi z wizytą a teściowo na wizytację!

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Jaka jest chroniczna wada wymowy blondynki?
- Nie umie powiedzieć "NIE".

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Dwaj jaskiniowcy spotykają się na polowaniu.
- Słyszałem, że kupiłeś na targu młodego mamuta.
- To prawda.
- Ile waży?
- Niedużo, 500 kilo.
Po dwóch tygodniach jaskiniowcy spotykają się znów.
- Jak tam twój mamut?
- W porządku.
- A ile teraz waży?
- 400 kilo.
- Przecież dwa tygodnie temu ważył pięćset!
- Tak, ale wczoraj musiałem go wykastrować, bo dobierał się do wszystkich mamucic w okolicy.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Tatusiu, dlaczego babcia się trzęsie?
Nie gadaj tyle, tylko zwiększaj napięcie!

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Przyłączyć Rwande do Polski!

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Nawet rozwolnienie daje natchnienie.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Policjant zatrzymuje przechodnia.
- Proszę się wylegimi... wylemigi... wyligi... A zresztą, niech pan idzie do domu, mam dziś dobry humor!

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Ojciec miał dwóch synów: optymistę i pesymistę. Postanowił kupić im prezenty. Pesymiście kupił piłkę, samochodzik i klocki "LEGO". Optymiście zaś kupił kupę świeżego, końskiego łajna. Chciał sprawdzić ich reakcję na otrzymane prezenty. Zamknął ich w oddzielnych pokojach i wręczył je synom. Poszedł sprawdzić co u pesymisty...
Wchodzi do pokoju, a pesymista mówi: "Tato, coś ty mi za szmelc kupił!!! Klocki się nie układają, piłka się nie odbija, a samochodzik nie jeździ!" Ojciec machnął ręką i poszedł sprawdzić co u optymisty. Wchodzi do pokoju, a optymista z uśmiechem na twarzy rozgrzebuje łajno, rozrzucając je we wszystkie strony krzycząc: "Tato, ten koń musi tu gdzieś być!"

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

- Wiecie jak bija zegary w Wąchocku???
- Bim-ber, bim-ber...

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Profesor do początkującego lekarza:
- Przeciez pana pierwszy pacjent wyzdrowiał, nie rozumiem więc, dlaczego jest pan zdenerwowany?
- Bo nie mam pojęcia, panie profesorze, co mu pomogło....

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Co powiedział Bóg po stworzeniu mężczyzny?
- Stać mnie na więcej.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link