Zima wasza, wiosna nasza, a lato muminków.
Nie pij gdy prowadzisz. Dopisek: Za dużo się rozlewa.
Nawet rozwolnienie daje natchnienie.
Choćby cię smażono w smole, nie mów co się dzieje w szkole.
Miłość jest jak żmija męczy, dusi, zabija.
Chcesz być żywym faszystą, nie wchodź w drogę anarchistom.
Owsiki, trzymajcie się kupy.
Każdy się może pomylić powiedział jeż schodząc ze szczotki ryżowej.
Wino dla winnych.
Wyprałem się w OMO i ani śladu po jajkach!
O curwa, ale kyrk.
Trzeźwość to stan przejściowy.
Weź się w garść. I zaciśnij.
Bóg dał, rodak wziął.
Izba Wytrzeźwień zaprasza.
Jestem dno wklęsłe.