Dowcipy na dobry humor!

SMS żony do małżonka: Odbierz dziecko z przedszkola. On sam Cię rozpozna.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

- Byłaś u szefa na dywaniku?
- Tak, a skąd wiesz?
- Wzorek Ci się odcisnął na plecach.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Rohypnol - kiedy tradycyjne metody randkowania zawodzą...

Rohypnol - kiedy tradycyjne metody randkowania zawodzą...

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Pijany mąż wraca do domu.
- Ty pijaku! Nie mam już do ciebie słów!
- Książek nie czytasz, to i słownictwo ubogie...

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Poszedłem wczoraj do jasnowidza. Postanowiłem na początek sprawdzić, czy nie oszukuje - na wejściu dałem mu w mordę, okazał się tym bardzo zaskoczony, więc stwierdziłem, że nie ma sensu korzystać dalej z jego usług.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Najpiękniejsza chwila dnia to czwarta 0,7 nad ranem.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

- Dlaczego Internet jest pełen ludzi wytykających błędy ortograficzne i gramatyczne?
- Bo nikt tych cholernych humanistów nie chce przyjąć do pracy!

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Szczęścia nie można kupić. Niemniej dzięki prostytucji można je wynająć.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Zaakceptować mężczyznę takim jakim jest może tylko WKU.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Przychodzi Pierre Curie do Marii i mówi:
- Kochanie, ależ dziś promieniejesz!
- Jestem taka uradowana...

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Posterunek policji, młoda pani oficer przesłuchuje starszą kobietę w charakterze podejrzanej w sprawie zabójstwa młodego chłopaka:
- Prosze opowiedzwieć jak to było - pyta policjantka.
- Wyszłam na spacer do parku, siadłam na ławce, zaczęłam karmić gołębie i ten młody kawaler się do mnie przysiadł - odpowiada drżącym głosem staruszka.
- I wystraszyła się pani, że chce panią zgwałcić i go pani uderzyła, tak?
- Nie, nie, to nie tak było.
- Więc, jak to było?
- I on jak się przysiadł, to się zaczął do mnie przysuwać...
- I bała się pani, że chce panią zgwałcić i go pani uderzyła, tak?
- Nie, nie, to nie tak było.
- No to niech pani mówi, co się stało.
- I on mi położył rękę na kolanie...
- I bała się pani, że chce panią zgwałcić i go pani uderzyła, tak?
- Nie, nie to nie tak było.
- No to niech pani mówi dalej.
- I zaczął tak przesuwać ręką po moim udzie.
- I bała się pani, że chce panią zgwałcić i go pani uderzyła, tak?
- Nie, nie!
- ...
- Drugą ręką złapał mnie za pierś!
- I bała...
- Nie, nie!!!
- ...?!
- No i on tak gładził ręką moje udo, już miał włożyć mi rękę za majtki, ja rozchyliłam na nogi, a on zabrał ręce, roześmiał się i zawołał: "prima aprilis babciu!". Więc zaje*ałam gnoja torbą z suchym chlebem dla gołębi!

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

- Dlaczego kobiety tak kochają buty?
- Bo bez względu na to ile kobieta przytyje, to buty i tak będą pasować.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

- Pan mnie wzywał, dyrektorze?
- Tak. Jedna z naszych księgowych skarżyła się na Pana seksistowskie komentarze. Oczywiście na razie proszę to potraktować tylko jako ostrzeżenie.
- Która się skarżyła?
- Ta apetyczna blondyneczka z wielkimi cyckami.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Siedź cicho i się nie przyznawaj! Będzie na psa!

Siedź cicho i się nie przyznawaj! Będzie na psa!

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Rosyjski pogranicznik do kierowcy wjeżdzającego na terytorium Rosji:
- Ma pan broń, materiały wybuchowe, narkotyki, alkohol?
- Nie.
- No to ciężko wam będzie, ale to już nie moja sprawa...

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

- Synu, czy ty masz problemy z narkotykami?
- No co ty, mamo?! Żadnych, dzwonię i zaraz mam towar!

Stały link Udostepnij Stały link Stały link