Trzeci raz z rzędu wpisałem nieprawidłowe captcha. A co, jeśli naprawdę jestem botem?!
Sąsiad z dołu postanowił zacząć wszystko od zera. Tę trudną decyzję pomogło mu podjąć kasyno.
Gdy czasem młoda polonistka
Taka naiwna, schludna taka,
Egzaltowana, świeża, czysta,
Że chciało by się siąść i płakać.
Więc gdy ta polonistka właśnie
Małpując młodopolskie pozy
Wybiegnie o porannym czasie
Boso na łąkę między brzozy,
Poigra z pliszką i skowronkiem
Oraz z pudliszką i z biedronką,
Przywita ze wschodzącym słonkiem,
Wołając: - Witaj jasne słonko!
Z róż i powojów splecie wieńce,
Pomacha rączką do motyla,
Kraśnym obleje się rumieńcem
Widząc jak pszczółka kwiat zapyla.
Coś z Anny German gdy zanuci,
Wyrecytuje coś z Asnyka,
A potem bardzo się zasmuci
Nad żabką, którą bocian łyka,
I chcąc zapłakać nad półtrupem
(bo drugie pół ten bocian urwał)
Wlizie tą bosą nogą w kupę
I wyda okrzyk: - Ożesz kurwa!
To - jeśli byłbym na tej łące
Naocznym świadkiem tego zgrzytu -
Jak jestem facet niepijący,
Pół litra wychlałbym z zachwytu!
Autor: Andrzej Waligórski
- Dlaczego mężczyźni nie przepadają za inteligentnymi i atrakcyjnymi kobietami?
- Ponieważ zjawiska paranormalne wywołują niepokój...
- Jak ci się mieszka w akademiku?
- Człowieku, ale wypas: pisuar, wanna, bidet, pralka, zmywarka... i to wszystko w jednej umywalce!
- Cześć Józek, kopę lat! Podobno się ożeniłeś?
- Nooo.
- A dzieci planujecie?
- Drugie już tak...
Zebranie koła łowieckiego:
- Panowie, mam świetne miejsce na niedźwiedzia. Trzeba tylko z godzinkę czy dwie posiedzieć i poczekać.
- W zasadzce?
- Nie. Aż cyrkowcy skończą wcześniejsze numery.
Żona zwraca się z wyrzutem do męża:
- Już mnie nie kochasz! Kiedyś to całymi wieczorami trzymałeś mnie za ręce, a teraz...
- Odkąd sprzedaliśmy fortepian, nie ma takiej potrzeby.
- Ile razy mam powtarzać, że nie wolno pić w pracy?!
- Ale panie majster! Kto tu pracuje?!
Wpada kowboj do baru, wyciąga broń i wściekle się wydziera:
- Kto spał z moją żoną?!
- Wyluzuj - uspokaja go barman. - Schowaj ten rewolwer, bo i tak nie masz tylu naboi.
- Tato, a co to takiego prezerwatywa?
- Synku, gdybym w twoim wieku wiedział, co to jest, to byśmy dzisiaj nie rozmawiali.
Po kilku ostatnich rozmowach kwalifikacyjnych chciałbym podzielić się ważnym doświadczeniem - udział w orgii nie jest dobrze widzianym doświadczeniem potwierdzającym umiejętności pracy w grupie.
- Co byś powiedziała na kolację u mnie, dziś wieczorem? Może o 19:00?
- Z przyjemnością. Będę punktualnie o 19:00.
- Bądź o 17:00, przecież kolacja sama się nie zrobi!
- Nerwica pana żony nie jest groźna. Z nią żona przeżyje sto lat.
- A ja?
Idealny mąż to taki, który zastając żonę w łóżku z kochankiem, powie:
- Wy dokończcie, a ja idę zaparzyć kawę.
Idealny kochanek to taki, który w tej sytuacji potrafi dokończyć, co zaczął.
- Jasiu, a gdzie jest wasz tatuś? - dopytuje się ciekawski sąsiad.
- Pojechał na trzy lata do Ameryki.
- A dlaczego was ze sobą nie zabrał?
- Bo my w tym napadzie nie braliśmy udziału.