Dowcipy na dobry humor!

- Co to może być, trzeci dzień nie chce mi się robić?!
- Pewnie środa.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

- Mój szef jest blady jak maca.
- Mój jak maca to jest czerwony.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

- Pani mąż jest całkowicie zdrowy, potwierdzają to wszelkie analizy i zdjęcia rentgenowskie
- Doktorze a nie dałoby się, żebym była zupełnie spokojna, zrobić sekcji?

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Facet wchodzi do urzędu i pyta się sekretarki:
- Naczelnik przyjmuje?
- Nie odmawia...

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Wchodzi facet do urzędu i chce jakoś zagaić
- Dzeń dobry! O, ile tu much lata!
- Dokładnie 78. Ta z lewej jest kulawa...

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

- Szefie, przyszedł e-mail do pana!
- Niech wejdzie

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Sędzia do oskarżonego:
- Dlaczego żona się chce z panem rozwieźć ?
- Sam nie wiem, złociutki...

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Proces sądowy
- Jest pan oskarżony o to ,że uderzył pan poszkodowanego dwa razy w twarz .Oskarżony chce pan coś dodać
- Nie Wysoki Sądzie myślę ,że mu to wystarczy

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

- Czemu adwokatów chowają cztery metry pod ziemią?
- Bo podobno w głębi to oni są dobrzy.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Tegoroczna zima była tak ostra, że nawet prawnicy trzymali ręce we własnych kieszeniach..

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

- Co ma wspólnego prawnik z żabą?
- Obydwoje mają wielką głowę, która składa się tylko z ust.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

- Czy świadka bardzo wyczerpało to przesłuchanie?
- Pan żartuje, panie sędzio, po piętnastu latach małżeństwa?!

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Adwokat wygrał dla biznesmena bardzo trudny proces. Wysyła mu SMSa:
- Prawda zwyciężyła.
Biznesmen natychmiast odpowiedział:
- Proszę wnieść apelację!

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Adwokat pyta swojego klienta:
- Dlaczego chce się pan rozwieść?
- Bo moja żona cały czas szwęda się po knajpach!
- Czy to znaczy, że pije?
- Nie, łazi tam za mną!

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Włamywacz skarży się koledze:
- Ale miałem pecha. Wczoraj włamałem się do domu prawnika, a on mnie nakrył. Powiedział, żebym zmykał i więcej się nie pokazywał.
- No to jednak miałeś szczęście!
- Szczęście? Policzył sobie 300zł za poradę!

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Sędzia pyta:
- Zawód oskarżonego?
- Akrobata, Wysoki Sądzie.
- Woźny, proszę pozamykać okna!

Stały link Udostepnij Stały link Stały link