Dowcipy na dobry humor!

Kot to ma pieskie życie.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Od czasów Kopernika Ziemia krąży wokół Słońca.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Mija się na ulicy chłopak z dziewczyną...
Widzi jaka jest brzydka i mówi do niej: W jakim ty zamku straszysz?!
A ona na to: masz za małego konia, żeby tam dojechać!

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Kto rano wstaje ten się nie wysypia.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Przychodzi baba do lekarza.
- No i co, czy pomogły pani te lekarstwa co przypisałem na hemoroidy?
- Tak, pół na pół.
- Jak to?
- Te długie śliskie tabletki to jakoś połknęłam, ale ten krem, co mi pan przepisał, to nawet z chlebem zjeść nie mogłam.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

- Kto wygrał Manchester, czy Liverpool? Pyta kibic kolegę.
- Było 0:0.
- A do przerwy?

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Kobieta pyta męża:
- Dlaczego nasz sąsiad tak klnie?
- Albo mu pies uciekł, albo żona wróciła...

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Dyrektor do sekretarki:
- Czy dała pani ogłoszenie, że szukamy nocnego stróża?
- Dałam.
- I jaki efekt?
- Natychmiastowy... Ostatniej nocy okradziono nasz magazyn.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Na większości pudełek lampek choinkowych: "Wyłącznie do użytku w pomieszczeniu zamkniętym lub na zewnątrz."

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Stoją sobie dwa rosoły. Jeden za słony, a drugi firanki.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Idzie pijak przez Plac Czerwony i krzyczy:
- Niech żyje towarzysz Chruszczow! Niech żyje towarzysz Chruszczow!
- Co wy, towarzyszu - zwraca mu ktoś uwagę - nowy kult jednostki propagujecie?!
- Niech żyje towarzysz Chruszczow! - krzyczy dalej pijak. - Za moją emeryturę!

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Był sobie facet, który własnie przeszedł ciężki rozwód z żoną. Pewnego dnia znalazł lampę z dżinem. Dżin wyszedł i powiedział:
- Witaj, panie. Spełnię twoje trzy życzenia, ale czegokolwiek sobie zażyczysz, twoja żona dostanie podwójnie.
Nie bardzo się to mu spodobało, ale skorzystał z okazji. Podał pierwsze życzenie:
- Dżinie, chcę mieć dom na Hawajach.
Fruu. Dostał dom, a jego żona dwa. Nie uszczęśliwiło go to, ale podał drugie życzenie:
- Dżinie, chcę dwa biliony dolarów.
Fruu. Dostał 2 biliony, a jego żona 4. Jak dotąd facet nie był zbyt szczęśliwy. Dżin mówi:
- Zostało ci jeszcze jedno życzenie. I przypominam ci, cokolwiek sobie zażyczysz, twoja żona dostanie podwójnie.
- Taa, wiem, wiem.
Facet myśli naprawdę mocno i wreszcie wykrzykuje:
- Mam! Dżinie, pobij mnie i zostaw w pół żywego!

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Dlaczego blondynce nie można mówić na ucho?
- Bo jej echo głowę rozerwie.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Na lekcji przyrody nauczyciel mówi do uczniów:
- Małpa przez tydzień zjada tyle bananów, ile waży. Jasio:
- A skąd ona wie, ile waży?

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Dorośli to przeterminowane dzieci.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Łajkę pomścimy.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link