Dowcipy na dobry humor!

Filip składał właśnie kolejny pocałunek na ustach pani Maryli, gdy ta nagle wskazując palcem okno, pisnęła przeraźliwie:
- Mój mąż!!
Uwodziciel spojrzał na przylepioną do szyby, wykrzywioną ze wściekłości twarz mężczyzny i mruknął:
- A to fujara ze mnie! Przecież on już od pół godziny sterczy nieruchomo morda w oknie, a ja myślałem, że to jakiś portret rodzinny...

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Dyrektor przyjmuje do pracy sekretarkę:
- Ile pani zarabiała w poprzednim zakładzie?
- Tysiąc złotych.
- To ja z przyjemnością dam pani tysiąc dwieście.
- Z przyjemnością, panie dyrektorze, to ja miałam dwa tysiące!

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Wygląda facet przez okno, patrzy, a tam ludzkie pojęcie przechodzi.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Dzierżyński telefonuje do Lenina.
- Włodzimierzu Iliczu, kiedy rozstrzeliwać, po obiedzie czy przed?
- Koniecznie przed obiadem! A obiady oddajcie dzieciom. Dzieci robotników głodują!

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Pewne dziewczę bardzo dbało o swój wygląd. Jej stroje zawsze były gustowne i modne, a ona sama zawsze czysta i pachnąca. Ale jej matkę bulwersowało to, że nigdy nie zakładała desou. Nie pomagały uwagi i nakazy matczyne. Dlatego, chcąc powołać się na autorytet człowieka nauczonego, przed wizytą u dentysty, uprzedziła go o tej przypadłości swojej córki. W czasie wizyty, oglądając uzębienie dziewczęcia, lekarz rzuca w pewnej chwili:
- Oj, majteczek się nie nosi!
- A gdyby pan zajrzał z drugiej strony - rezolutnie pyta dziewczę - to zauważył by pan, że mam na głowie kapelusz?

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Jak doprowadzić blondynkę do szaleństwa?
- Dać jej torebkę czekoladek MMs i kazać je ułożyć w porządku alfabetycznym.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Do laboratorium doktora Frankensteina przychodzi Batman. Kładzie przed nim szczątki ciała ludzkiego i mówi:
- To był Robin. Proszę go jakoś poskładać i przywrócić do życia, a z tego co zostanie, niech pan zrobi małego nietoperza.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Przychodzi garbaty do lekarza, a lekarz mówi:
- Co się pan tak skrada??

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Spalę was wszystkich - dziewczynka z zapałkami.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Siara, szpara i gitara.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Odwiedźcie Rosję, zanim Rosja was odwiedzi.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Niektóre bakterie rozkładają obornik na kompot.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Czym różni się blondynka od kabrioleta?
- Blondynka ma większe zderzaki.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Facet z pięknym psem przychodzi do weterynarza i mówi: prośże obciąć psu ogon.
- Weterynarz na to, szkoda ,taki piękny pies
- Właściciel: proszę nie dyskutować tylko ciąć.
- Ale dlaczego?
- Przyjeżdża teściowa i domu nie ma być żadnych oznak radości.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Ach, przychodzi baba do lekarza i mówi: - Panie doktorze, wszyscy mówią mi, że ja jestem nienormalna, lubię naleśniki.
- Ależ skąd, ja też lubię naleniki - odpowiada lekarz.
- Och, to ja pana bardzo zapraszam, mam cała szafę naleśników.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Rozmawiają dwaj starsi panowie z brzuszkami:
- Podobno codziennie intensywnie uprawiasz gimnastykę?
- To prawda.
- A możesz już dotknąć swoją prawą ręką lewą nogę?
- Jeszcze nie ale już zaczynam ją widzieć.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link