Dowcipy na dobry humor!

Strajki głodowe tanie i zdrowe.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Maluj mury ch..u bury!

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Winda popsuta! Najbliższa winda w następnym bloku.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Gryzoń to zwierze, które ogryza, co tylko może, np. jabłka, zostawiając ogryzki.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

- Dlaczego na patrolu policyjnym jest zawsze 2 policjantów?
- Bo jeden umie czytać, a drugi pisać!

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Ktoś tam z kimś postanowił urządzić wesele w Kanie Galilejskiej. Impreza była udana, zwłaszcza, że nie brakowało napojów wyskokowych. Nad ranem skacowane towarzystwo budzi się przepite i spragnione, tyle że normalnej wody. Słychać wołanie:
- Hej jest tam kto? Wyślijcie kogoś po wodę.
Wtem z drugiej strony sali słychać zawodzenie:
- Tak, wyślijcie, tylko nie Jezusa!

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Przychodzi baba do ginekologa.
- Proszę się rozebrać!
- Kiedy ja się wstydzę, panie doktorze.
- To może ja od razu zgaszę światło?

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Jedzie gość zygzakiem... w końcu zatrzymuje go policjant i mówi:
- Prawo jazdy proszę!
- A co oddaliście mi?!!

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

- Do kogo piszesz ten list ? - pyta żona męża.
- Czemu pytasz ?
- Oj, ty zawsze musisz wszystko wiedzieć! - odpowiada żona.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

- Jaka dzisiaj woda? - pyta Franek Kowalskiego, który łowi już od świtu.
- Znakomita! Ryba ani myśli z niej wyłazić.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Do Polski przyjechał Breżniew. Na lotnisku wita go salwa honorowa. Gdzieś w tłumie gapiów jakaś babcia pyta się sąsiada:
- Dlaczego tak strzelają?
- Breżniew przyjechał
- A co, nie mogli go zabić za pierwszym razem?

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Co powiedziała prawa noga blondynki do lewej?
- Nic. Nigdy się nie spotkały...

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Potwór Frankensteina obiecał narzeczonej, że da jej swoje zdjęcie. Nazajutrz przychodzi do fotografa. Ten spogląda na potwora i mówi:
- Obawiam się, że pana twarz na zdjęciu nie wyjdzie najlepiej.
- No to niech pan coś zrobi!
Fotograf wychodzi na zaplecze i po chwili wraca z czarnym kaskiem w ręku oraz maską afrykańską i mówi:
- Proszę to nałożyć.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Przychodzi baba do lekarza z pługiem w plecach, a lekarz na to: ooo żesz ty!

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Człowiek nie wielbłąd, pić musi.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link