Dowcipy na dobry humor!

Kto rano wstaje ten... daleko sika.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

I tu żem skakał Lech Wałęsa. (na murze)

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Rolnicy nie lubią kretów, bo obgryzają im korzenie.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

W nocy facet idzie przez cmentarz i napotyka innego faceta, mówi:
- Zawsze boję się, chodzić po cmentarzu nocą.
Nieznajomy odpowiada:
- Też się bałem, kiedy żyłem.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Turysta zaczepia bace w lesie:
- Gdzie jest giewont?
- Łot.. - turysta zdziwiony, ale pyta po angielsku:
- Łer is giewont baco?
- Łot.. - odpowiada baca - turysta swoje:
- Łer is giewont? -
- Łodpierdolzesie niewidzis ze leje!!!

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Przychodzi baba do lekarza, a lekarz pyta:
- Ile ma Pani lat?
Ona na to:
- 62.
Lekarz się zamyślił, coś pokombinował w głowie i mówi:
- No, więcej nie będzie!

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

- Jaki jest najlepszy sposób na katar?
- Dwie tabletki Laxigenu i strach kichnąć...

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Szczyt pijaństwa: Upić ślimaka tak, żeby do domu nie trafił.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Łowiącemu ryby strażnik sprawdza kartę wędkarską:
- Pana karta jest już nieważna. Jak pan może łowić ryby na zeszłoroczną kartę wędkarską?!
- Bo ja łowię tylko te ryby, których nie złowiłem w zeszłym roku.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

W pewnej wsi mieszkał sobie jurny młynarz który zaliczał wszystkie panny we wsi. Lecz pewnego razu zrobił to z córką sołtysa. Sołtysa to nie ucieszyło i strasznie sie wkurwił. Zwołał zebranie aby zaradzić jakoś temu problemowi z młynarzem. Na sali cisza, nagle zgłasza sie kowal, bardzo prosty człowiek, i mówi:
-Może mu po prostu wpierdolimy???
Na to sołtys. Nie możemy bo to JEDYNY młynarz we wsi. co zrobimy jak sie wkurzy i opuści wieś, kto będzie nam mąkę robił? Znów zapadła cisza. Po parunastu minutach znowu wstaje kowal i mówi:
-No to wpierdolmy stolarzowi, tych jest dwóch.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Delegacja robotników sowieckich zwiedziła w Stanach Zjednoczonych zakład samochodowy.
- Do kogo on należy? - pyta jeden z robotników.
- Do Forda!
- A czyje są te samochody na parkingu?
- Robotników!
Po jakimś czasie przyjechała z rewizytą delegacja amerykańska.
- Czyj to zakład? - zapytali na wstępie.
- Robotników!
- A czyj samochód stoi przed bramą?
- Dyrektora...

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Przed automatem z wodą sodową stoi blondynka. Wrzuca monetę, czeka aż szklanka napełni się wodą, wypija, wrzuca monetę i tak bez końca. Ludzie stojący za nią w kolejce niecierpliwią się.
- Niech się pani pośpieszy!
- Nie ma głupich, ja cały czas wygrywam!

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Na przyjęciu chłopak proponuje blondynce:
- Może porozmawiamy?
- Och, nie! Jestem taka zmęczona... Może lepiej zatańczymy?

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Co zrobić jak blondynka rzuci w ciebie granatem?
- Złapać, wyjąć zawleczkę, odrzucić.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Choćby piwo było z gówna, nic mu w smaku nie dorówna.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link

Dupta co chceta.

Stały link Udostepnij Stały link Stały link